Jeżeli wybierasz się do Krakowa na wakacje, warto jakiś czas poświęcić na zwiedzanie okolic Krakowa. Bardzo polecam wycieczkę rowerową do Tyńca. W niejednej wypożyczalni można wypożyczyć rowery i dojechać ścieżką rowerową do tak pięknego miejsca, jakim jest Tyniec.
Tyniec był kiedyś wsią podkrakowską, obecnie jest dzielnicą Krakowa. Tyniec leży w odległości około 12 km na południowy-zachód od centrum miasta, na prawym brzegu Wisły, pomiędzy wapiennymi wzniesieniami jurajskimi zwanymi Wzgórzami Tynieckimi (są one częścią Wzgórz Krakowskich).
W Tyńcu znajduje się przełom Wisły zwany Bramą Tyniecką. Od północy Tyniec graniczy z Piekarami, od północnego wschodu z Kostrzem, od wschodu z Skotnikami, od południowego-wschodu z Sidziną, od południa z Samborkiem (obecna nazwa: Skawina). Północną i zachodnią granicę stanowi rzeka Wisła, a od zachodu miejscowość graniczy z Ściejowicami. Osada tyniecka była położona przy dawnym trakcie handlowym, który prowadził z Krakowa przez Oświęcim na Morawy i do Czech. W Tyńcu przez setki lat funkcjonowała naturalna przeprawa przez Wisłę.
Ukształtowanie terenu oraz bliskość rzeki Wisły wywarła duży wpływ na wczesny rozwój osadnictwa. Na pobliskich Skałkach Piekarskich odkryto jedne z najstarszych w Polsce śladów osadnictwa człowieka, sprzed 120.000 lat (paleolit). Najstarsze znane ślady osadnictwa na terenie Tyńca pochodzą z mezolitu (ok. 8000- 4800 lat p.n.e.). Liczne zabytki archeologiczne potwierdzają istnienie osady na Górze Klasztornej, pochodzącej sprzed 2300 lat p.n.e. z czasów epoki neolitu.
W początkach wieku X Tyniec zamieszkiwali Wiślanie.
Przybycie mnichów benedyktyńskich i fundacja opactwa w Tyńcu w połowie XI w. była przełomowym faktem historycznym dla dziejów miejscowości.
W 1259 roku Tyniec został zniszczony przez oddziały Mongołów, które zmierzały z Krakowa w kierunku Śląska. Miało to związek ze strategicznym położeniem osady, znaczeniem tutejszej przeprawy, która była dogodnym przejściem dla wojska przez Wisłę nieopodal granicy państwa oraz w bezpośrednim sąsiedztwie Krakowa.
Z wikipedia.org
Jeżeli więc wybierzesz się do tego uroczego miejsca, musisz wyruszyć z Krakowa ścieżką rowerową i jechać nią wzdłuż Wisły. Jest jeden fragment niebezpieczny: droga, gdzie nie ma ścieżki rowerowej. Jednak jest to może kilkanaście metrów do przejechania. Trzeba jednak uważać, ponieważ bardzo szybko jeżdżą tamtędy samochody.
Kiedy dojedzie się juz do toru kajakowego, trzeba przejechać pod mostem i znów wjechać na górkę, kierując się dalej w stronę Tyńca. Teraz droga będzie przez chwilkę mało wygodna, jednak juz po chwili będziemy mieli przed sobą dobra do jazdy drogę. Czasami przemknie pop niej samochód, jednak raczej rzadko. I tak dojedziemy do Tyńca. Koniecznie trzeba wstąpic do Klasztoru. Zanim jednak wyjedziemy pod górkę, spójrzmy na prawo, gdzie mamy piękne skały i ową bramę krakowską.
szukano:
Related posts:
- Wycieczka rowerowa Rower to świetny środek lokomocji. Wybierając się na dłuższą wycieczkę rowerową trzeba pamiętać o kilku rzeczach. Oprócz tego, ze zabieramy ze sobą potrzebne dokumenty (książeczka zdrowia, dowód czy paszport), ważne......
- Wycieczka do Lwowa Czy byłeś kiedyś we Lwowie? Jeżeli lubisz to co polskie, ukraińskie i co stare, piękne i wytworne, a także takie proste i zwyczajne, koniecznie musisz pojechać do Lwowa. Jak się......
- Zamek w Bydlinie Do Bydlina warto dotrzeć wprost z Krakowa lub z Olkusza. Bydlin leży w gminie Klucze. Teraz jest to powiat Olkuski i leży w Małopolsce, ale kiedyś należał administracyjnie do województwa......











